Żołnierze 16. pułku sławnej 1. Dywizji Piechoty zmierzają ku plaży ”Omaha”.

Omaha

1. Dywizja stanowiła awangardę sił inwazyjnych – była bowiem najbardziej doświadczoną w boju jednostką, jej żołnierze byli ostrzelani m.in. podczas walk w Afryce i na Sycylii, a przede wszystkim – mieli doświadczenie w zwalczaniu umocnionych punktów oporu. Wraz z nimi miał wylądować 116. pułk z 29. Dywizji Piechoty – zwanej ”Blue and Gray”, zespły saperów m.in. z 2. DP, rangersi z 2. Batalionu, oraz 701. Batalion Pancerny z Shermanami DD. Powiadano, że każde ziarenko piasku na plaży zostanie obrócone po dwakroć – raz po bombardowaniu z powietrza, a raz po ostrzale z morza.Tak się jednak nie stało, a amerykańskie jednostki zostały przywitane morderczym ogniem karabinów maszynowych i moździerzy niemieckiej 352. DP – raczej tyłowej jednostki. W pewnym momencie, ze względu na wysokość strat, rozważano wycofanie się, ale ducha w żołnierzy natchnął ich dowódca. Płk George Taylor zakrzyknął: ”Na tej plaży zostają tylko dwa rodzaje ludzi: martwi i umierający. A teraz wynośmy się stąd, do diabła!”, po czym zorganizował żołnierzy, by wyłamali niemieckie pozycje.

DODAJ KOMENTARZ

Your email address will not be published. Required fields are marked *